poniedziałek, 23 września 2013

nietypowa sukienka na chrzciny

Sukienki na chrzciny zwykle szyte są z satyny, tiulu, woalu, koroneczek, bawełny, dziergane na szydełku. Nie powiem- są piękne ale oklepane. Praktycznie w tym temacie nic się nie zmienia od lat.
Sukienka jaką szyłam pięknej dziewczynce o imieniu Nina jest z zupełnie innej bajki. Nie przypomina typowe sukienki na chrzciny.
Uszyta z włoskiej tkaniny w kolorze pudrowego różu, łamanego z jasnym beżem. W zasadzie kolor ciężki do uchwycenia, ciężki do opisania. Na monitorach każdego z Was będzie pewnie wyglądał inaczej. Kolor kolorem ale faktura taka ciekawa, że sama sobie bym z niej żakiet uszyła.


Z tyłu kokarda ze zdobieniem literowym pierwszej litery imienia dziecka N jak Nina



Ponieważ kokardka i pas otulający brzuszek dziecka nie miały być na stałe i ściągalne na wypadek snu dziecka umocowałam ten element napkami krytymi


aby nie opadała kokarda w dół z powodu ciężkości również umocowałam na napkę


Sam pasek ma zapięcie na guziczek ukryty pod kokardą




4 komentarze:

  1. Urocza sukienka! świetny pomysł z paskiem do niej! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowna sukienka:) przepiękny kolor no i fason:) urocza kokarda:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna i przemyślana sukienka! Patent a odpinaną kokardą na pewno od Ciebie zgapię, jeśli pozwolisz?

    OdpowiedzUsuń