poniedziałek, 23 lipca 2012

chleb na zakwasie żytnim

Myślałam, ze tylko nieliczni pieką chleb, a szczególnie Ci przebywający na diecie. Myliłam się, bo jak się okazuje wiele osób poszukuje przepisów, próbuje i podaje dalej.
Podam Wam przepis na pyszny i zdrowy chleb na zakwasie żytnim.



Zakwas dostałam od koleżanki ale można go samemu wyhodować.

Zakwas:
200g mąki żytniej pełnoziarnistej
200 ml ciepłej wody

50g mąki i 50ml wody wymieszaj, najlepiej w szklanym litrowym słoiku, przykryj bawełnianą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 24h. Czynność powtórz 3 razy, tzn przez kolejne dni codziennie dodawaj 50g mąki i 50ml wody do poprzedniej mieszanki. W sumie zakwas rośnie 4 dni.
Pamiętaj, żeby nie robić przeciągów- możesz trzymać w piekarniku, którego nie będziesz używać przez czas hodowania zakwasu.

Chleb:
1kg mąki pszennej pełnoziarnistej lub innej do wyrobu chleba
1/2kg mąki żytniej
1 szklanka słonecznika
1 szklanka siemienia lnianego
1 szklanka płatków owsianych
1 szklanka otrąb pszennych
4 łyżeczki soli
6 szklanek letniej wody
zakwas

Wodę i zakwas mieszamy w jednym naczyniu, a w drugim mieszamy składniki suche. Łączymy wszystko razem. Jeśli jest za gęste dodaj wody, jeśli za rzadkie dodaj mąki (byle nie żytniej). Ciasto ma mieć zwartą konsystencję. 3 łyżki odstaw do słoika i trzymaj w lodówce- ten zakwas będzie pracował do kolejnego pieczenia, które powinno nastąpić max do 10 dni. Inaczej zakwas zepsuje się.
Formę smarujemy olejem lub smalcem by chleb nie przywarł. Smarujemy dosłownie trochę- nie żeby ociekało :-)
Na powyższe składniki starcza naczynie żaroodporne 5,6l. W takim właśnie piekę ten chleb.
Kiedy już wyłożymy formę ciastem- najlepiej 3cm od góry formy powinno być wolne miejsce bo chleb rośnie na co namniej 5 cm- odstawiamy w ciepłe miejsce (do piekarnika) na 8h.



Po 8h pieczemy w 180 stopniach C przez 1,5h

A tak wygląda zaraz po upieczeniu:


Kiedy ostygnie, może być ciepły wyciągamy chleb z formy podważając lekko boki i odwracając formę do góry nogami. Ja po jego przestygnięciu namaczam wodą z każdej strony, by skórka nie była taka twarda. Następnie kroję na pół wzdłuż długiego boku a potem już na kromki.

A tu podczas krojenia:


Chleb zachowuje świeżość ok tygodnia. Należy go przechowywać w bawełnianej ściereczce. Ja dodatkowo trzymam go w piekarniku bo nie mam chlebaka. Kiedy piekę to wyciągam go a potem znów tam wędruje:-)

Smacznego

22 komentarze:

  1. Bardzo smakowicie wyglada mmmmm, chyba zrobię sobie kolację, bo apetytu dostałam od patrzenia na ten chlebek :-) Super wyszedł, u mnie w domu pieczniem chleba zajmuje się mąż i ja doświadczenia w tej dziedzinie nie posiadam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi ślinka Ci pociekła? a maż jaki piecze chleb?

      Usuń
  2. Od roku co tydzień piekę chleb. Zakwasy mam dwa jeden żytni, jeden pszenny. Zakwas podkarmiany mąką i ciepłą wodą przechowuję w lodówce. Nic się nie psuje, nie pleśnieje a żytni zakwas ma już rok. W czasem zakwas jest coraz lepszy i silniejszy. Rodzina już nie chce jeść chleba ze sklepu i to jedyny minus pieczenia chleba w domu.Pozdrawiam i smacznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pszenny powiadasz....masz u siebie przepis? może i ja spróbuję zrobić taki dla odmiany. U mnie też ten chleb schodzi, bo rodzinka docenia to co je i przede wszystkim taki chleb syci na dłużej

      Usuń
  3. Dziękuję za podzielenie się przepisem :)
    Chcę go wypróbować, ale najpierw muszę wyhodować zakwas, bo nie mam i dlatego bardzo dziękuję za opis.
    Piekłam chleb tylko raz i nie wyszedł mi, był twardy i niesłony... to mnie dosyć zniechęciło, ale Twój wygląda smakowicie :)

    Powiadasz, że zwilżasz skórkę wodą... jakbyś to jaśniej wytłumaczyła. Chodzi o to, że taki wilgotny sobie musi leżeć, czy raz nawilżony jak przeschnie w tej ściereczce, to już nie twardnieje tak?

    Drugie pytanie, to odstawiamy w ciepłe miejsce na 8h.... do piekarnika, ze względu na brak przeciągu, czy po prostu ustawiasz jakieś 30-40 stopni i tak sobie siedzi 8h?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu [jeśli tak mogę sie do Ciebie zwracać :-)] zwilżam chleb mocząc ręce i okładając nimi chleb z każdej strony, chodzi nie o namoczenie go ale o delikatne zwilżenie. Chleb i tak będzie parował. Jak już wystygnie, wyschnie to już nie zwilżamy- robimy to tylko raz. Dzięki temu zabiegowi skórka od chleba nie będzie taka twarda i będzie nie tylko łatwiej kroić chleb ale i gryźć.

      A jeśli chodzi o odstawienie do wyrośnięcia to piekarnik jest świetny ze względu na brak przeciągu i ciepło. Nie ustawiam go na temperaturę tylko wstawiam do zimnego piekarnika.

      Możesz sobie przygotować chleb przed pójściem spać i rano go piec albo rano przygotować i piec popołudniu czy wieczorem- jak Ci wygodnie.

      I powiem Ci jeszcze tyle, że kiedyś też chleb mi nie wychodził ale ten przepis się sprawdził znakomicie. Ważna sprawa- kupuj mąkę do pieczenia chleba nie taką zwykłą bo będzie Ci się chleb kruszył. Ja miałam mąkę graham kiedyś kupioną w sklepie ekologicznym i chciałam zużyć więc dałam o 100g mniej żytniej i pszennej połowę i resztę tej graham i chleb był w smaku dobry ale kruszył się właśnie co utrudniało krojenie, smarowanie masłem i jedzenie. Teraz już wiem, że mąkę trzeba kupić taką, która nadaje się do wypieku chleba.

      Usuń
    2. I jeszcze mi sie przypomniało, ze skórkę można posmarować po upieczeniu oliwą z oliwek- skórka jest wówczas pieknego koloru i też nie jest twarda. Jesłi smarujemy oliwą to już górę nie moczymy wodą- tylko boki i spód

      Usuń
  4. Swego czasu też piekłam chleb ,ale miałam problem z mąką żytnią...gdzie ją kupujesz?Pięknie Ci wyszedł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tę żytnią mąkę do wypieku chleba kupuję w sklepie osiedlowym- to mąka firmy Malvit a ostatnio widziałam w Kaufland. Mąkę pełnoziarnistą do pieczenia chleba kupuję z Lubelli. Tu zwróć uwagę na napis, bo są dwie. Jedna jest pełnoziarnista do pieczenia chleba a druga zwykła.

      Usuń
    2. Dziękuję , na pewno poszukam i może upiekę według Twojego przepisu:)

      Usuń
  5. Smakowicie wygląda, jak tylko piecyk zmienię to na pewno upiekę:]

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekłam chleb z tego przepisu, jest niesamowicie pyszny, ma tylko jedną wadę - za szybko znika :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że to napisałaś. Jest to przydatna opinia dla innych chętnych do pieczenia chleba.

      Usuń
  7. Dzięki za przepis -szczególnie na zakwas, dla mnie to czysta magia a z Twojego opisu wynika, że to nic trudnego :) Nigdy nie piekłam chleba, być może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu pewnie, że to nic trudnego. Kiedyś też tak myślałam, ale teraz pieczenie chleba to nie tylko przyjemność jedzenia ale i samego jego robienia. Wiem tak naprawdę co jem. Mogę cudować z dodatkami np dodać jeszcze pestki dyni i chleba jest cudownie pyszny

      Usuń
  8. naprawde super ^^ wyrosl jak sie patrzy

    az dziw ze ja jeszcze chleba nie upieklam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie nie wiem na co czekasz? hihi

      Usuń
  9. Fajny pomysł z tym naczyniem żaroodpornym. ja dotychczas piekłam w keksówkach i tylko z dodatkiem słonecznika. Do ciasta dodaję też 2 łyżki oliwy,a po wyciągnięciu z pieca smaruję chlebek pędzelkiem wodą. Foremki napełniałam ciastem do 2/3 wysokości,a do piekarnika wstawiałam gdy wyrósł po brzegi formy. No i ja wstawiałam do piekarnika nagrzanego do 260 stopni,a po 15 minutach obniżałam temperaturę do 180 stopni, piekłam na najniższym poziomie,wstawiałam też miseczkę z gorącą wodą do piekarnika. Ale Twój przepis wypróbuje na pewno. Muszę tylko zakupić otręby,a nie wiem gdzie?

    OdpowiedzUsuń
  10. otręby kupisz w marketach typu kaufland, carrefour lub w sklepie ekologicznym

    OdpowiedzUsuń
  11. WITAM MAM PYTANIE MAM ZROBIONY ZAKWAS ALE NIEWIEM ILE MAM DODAC CZY TO BEDZIE SZKLANKA CZY WIECEJ POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zabierz od zrobionego zakwasu kulkę mieszczącą się w dłoni i włóż do nowego słoika. Resztę zakwasu dodaj do przepisu. Zakwas, który sobie zostawisz tzn tę kulkę dokarmisz przez kolejne dni i urośnie Ci znów. Za każdym pieczeniem rób tak samo: odłóż sobie kulkę zakwasu do podkarmieniaa resztę dodaj do przepisu. Napisz jak wyszedł Ci chleb

      Usuń
    2. Witam, odświeżę nieco temat. Mam pytanie. Załóżmy, że mam już zakwas zrobiony z 200 gr mąki żytniej Typ 2000 i 200 ml. wody (jak w w/w przepisie).
      Czyli mój zakwas waży tyle, ile ważą oba składniki (200 ml wody + 200 gr mąki).
      I czy dalej dobrze rozumiem ?
      Mój zakwas (czyli te 200 ml + 200 gr) wlewam do w jednego pojemnika i dolewam do niego 6 szklanek letniej wody i mieszam to. Odstawiam.
      A w drugim pojemniku mieszam ze sobą wszystkie pozostałe z przepisu składniki suche. Odstawiam.
      A następnie łączymy ze sobą razem obie te zawartości (z obu pojemników) i pozostawiamy do wyrośnięcia na 8 godzin ?
      Czy tak ?
      I drugie pytanie.
      W przepisie piszesz
      "1 kg mąki pszennej pełnoziarnistej lub innej do wyrobu chleba"
      Czyli używasz pszennej Typ 2000 ?
      oraz "1/2 kg mąki żytnie" - czyli żytniej, wszystko jedno jaki Typ ?
      Z góry dziękuję za odpowiedź.

      Usuń